Strona główna
Czym są wspólnoty
 przymierza?
Historia wspólnoty
Treść przymierza
Nasza wspólnota
Wydarzenia
Nauczanie
Archiwum
Słowo Boże
Adres
Linki
Świadectwo
BÓG MNIE UZDROWIŁ

Mam potrzebę serca, aby dać świadectwo o uzdrowieniu barku mojej prawej ręki. Miało ono miejsce na rekolekcjach Wspólnoty "Egerio", które odbyły się w lipcu 2006 r. w Bielsku- Białej Hałcnowie u sióstr Serafitek.
W sierpniu 2005 r. doznałem silnego bólu prawego barku. Udałem się najpierw do lekarza rodzinnego, a ten, po konsultacji, skierował mnie do ortopedy. Rozpocząłem leczenie zastrzykami, lecz nie przynosiło ono żadnej poprawy. Ból był tak mocny, że nie mogłem wykonywać żadnych czynności prawą ręką. Lekarz zastosował jeszcze pięć blokad i ćwiczenia rehabilitacyjne, lecz i to nie przyczyniło się do poprawy stanu zdrowia. Leczenie trwało prawie dzie-więć miesięcy. W tym czasie funkcjonowałem tylko dzięki silnym środkom przeciwbólowym.
Po tych wszystkich zabiegach zdecydowałem pojechać na badania do Ochojca. Tam specjalistyczne badania (tomografia, scyntygrafia, USG) wykazały: ciasnotę panewki barkowej, uszkodzenie ścięgna nadgrzebieniowego, wysepkę kostną o średnicy 3 mm w głowie kości ramiennej oraz ognisko zapalne. Lekarz ortopeda stwierdził, że można to wszystko usunąć tylko operacyjnie.
W tym czasie nasza Wspólnota zorganizowała rekolekcje. Żona bardzo mnie prosiła, abym wziął w nich udział, ale ja nie mogłem się zdecydować. Zdawałem sobie po prostu sprawę z tego, że żona będzie musiała mnie obsługiwać (w tym czasie mogłem podnieś rękę tylko o 20 stopni od osi ciała). W ostatniej chwili dostałem od Boga jakieś natchnienie mówiące mi, żebym jednak pojechał. Później byłem bardzo zadowolony ze swego udziału w rekolekcjach. Czułem się szczęśliwy. Udzielane tam nauki, grupy dzielenia, wspólna modlitwa bardzo dużo mi dały i pomogły zrozumieć wiele rzeczy.
W czwartym dniu rekolekcji odbywały się modlitwy wstawiennicze. Poszedłem na nie, aby poprosić o modlitwę o uzdrowienie. Prosiłem, aby ustąpił ból, aby zabieg nie był potrzebny. Po zakończeniu rekolekcji wróciłem do domu. Nie odczuwałem już bólu w barku. Zacząłem sam się ubierać i wykonywać wszystkie czynności bez pomocy żony. Mogłem normalnie ruszać ręką. Stwierdziłem, że zostałem cudownie uzdrowiony. Po tygodniu pojechałem do Ochojca na badania kontrolne. Po konsultacjach lekarz stwierdził, że jestem zdrowy i odstąpił od zabiegu operacyjnego. Chwała Panu.

Władysław K.   

do góry
WebDesign © by Szymon Rochowiak | Copyright © 2002-2006 EGEIRO
Wszelkie prawa zastrzeżone