|
Program formacyjny "Przebudź się" dla grupy młodzieżowej
1. Adresaci programu
Program "Przebudź się" przeznaczony jest dla uczniów gimnazjum, ale może być z powodzeniem stosowany także dla starszej młodzieży. System edukacji i wychowania jest częścią całego systemu społecznego i tak jak on podlega głębokim przemianom. Ogromne tempo przemian ustrojowych, nakładanie się różnych procesów, powodują, że niektóre wartości i ideały zostają osłabione, czy wręcz zanikają. Głębokim przemianom podlega rodzina, która, jak się wydaje, przeżywa ogromny kryzys. Kształtują się nowe systemy wartości, w których gąszczu młody człowiek niejednokrotnie się gubi.
Zmiana sposobu życia powoduje też zmiany w celach i zadaniach wychowawczych. Wśród tych celów i zadań za priorytetowe należy uznać tworzenie programów edukacyjnych, profilaktycznych i innych dla młodzieży.
Program "Egeiro" (gr. przebudź się) jest programem, który powstał, a właściwie ciągle tworzy się i jest modyfikowany w oparciu o niezmiennie silną u młodzieży potrzebę przynależności do grupy rówieśniczej, oraz ogromny głód Boga, którego młodzież szuka i pragnie spotkać. Siłą napędową jest, więc otwarcie młodych ludzi na wartości duchowe, przekazywane w oparciu o autentycznie przeżywane świadectwo życia chrześcijańskiego.
W miarę, jak młodzi ludzie w coraz mniejszym stopniu podlegają wpływom i sile więzi rodzinnych, coraz bardziej stają się skłonni do zacieśniania swych związków z innymi członkami grupy rówieśniczej. Tą prawidłowość potwierdzają badania naukowe. Według nich większość młodych ludzi stwierdza, że wyznawane przez nich wartości są zgodne z wartościami rówieśników. Ponad połowa młodzieży identyfikuje się z innymi, raczej ze względu na wspólny wiek niż płeć, przynależność rasową, czy religijną.
Chociaż jednak wiele grup młodzieżowych manifestuje swą odmienność od świata dorosłych, to nie wszystkie z nich kontestują wartości świata dorosłych. Według Hartupa (1983) dorastający w większym stopniu ulegają wpływom rodziców niż rówieśników w odniesieniu do takich dziedzin jak wartości moralne, czy społeczne. Jeśli rzeczywiście tak się rzeczy mają, to warto podejmować kroki w kierunku pracy z młodzieżą, bo jest duża szansa na to, że młodzież skorzysta z propozycji dorosłych prowadzących grupy wspomagające ich w społecznym i duchowym rozwoju.
W oparciu o tę tezę oraz głębokie osobiste przekonanie podjęłam się zadania opracowania programu dla takiej grupy i prowadzenia jej. W przygotowaniu tego programu korzystałam z różnych dostępnych publikacji, doświadczeń różnych grup oraz osób, które służyły mi radą i fachową pomocą. Na pierwszym miejscu wymieniłabym tutaj ks. Ryszarda Knapika, kapelana Wspólnoty Przymierza Egeiro w Brzeszczach. Do takich osób niewątpliwie należy Piotr, psychoterapeuta prowadzący dla nauczycieli z naszej szkoły grupę, superwizyjno- warsztatową, współautor programu Ku Pełni Człowieczeństwa, w którym to programie miałam szczęście uczestniczyć. Wśród osób służących mi pomocą pedagogiczną, doświadczeniem zdobytym w Punkcie Terapeutycznym jest Ewa, której pomoc, także jako animatorki muzycznej uważam za nieocenioną.
Okres dojrzewania to czas kryzysu tożsamości. Młody człowiek poszukuje spójnej tożsamości osobowej. Ta świadomość doprowadziła mnie do decyzji prowadzenia grupy dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej z 1 i 2 klasy. W prowadzeniu grupy staram się brać pod uwagę wszystkie dziedziny życia nastolatków, tak, aby tematyka spotkań, sposób ich prowadzenia trafiały w najgłębsze potrzeby młodzieży.
Grupa ma charakter religijny, spotyka się w sali parafialnej. Przynależy ona w jakiś sposób do grupy Egeiro dla dorosłych o tej samej nazwie. Za jakiś czas, więc, kto tylko będzie chciał spośród tych młodych ludzi, będzie mógł kontynuować spotkania w starszej grupie.
2. Cele
Celem programu jest inspirowanie rozwoju przez umacnianie w młodzieży fundamentu opartego na wartościach ogólnoludzkich i chrześcijańskich. Program akcentuje pełnię człowieczeństwa, z jego ciałem, psychiką, intelektem i duszą. Tylko takie spojrzenie, bowiem, daje szansę, że młody człowiek będzie mógł odnaleźć własną tożsamość.
Grupa "Egeiro" jest grupą religijną, której misją jest ogłaszanie Królestwa Boga poprzez sposób, w jaki żyją jej członkowie i oznajmianie tego Słowem, poprzez branie udziału w misji Kościoła, który ewangelizuje i uświęca., Tak, aby inni mogli przez nawrócenie dojść do Chrystusa. Celem tej grupy jest przyprowadzanie innych ludzi do wspólnoty tak, aby mogli żyć w efektywny sposób jako chrześcijanie. Prowadzenie życia godnego uczniów i pracowanie dla dzieła prawdy i sprawiedliwości w codziennych okolicznościach życia, tak, aby należący do wspólnoty stanowili zaczyn, zakwaszając nim te sytuacje życiowe, w których zostali postawieni. Bronienie chrześcijańskiej prawdy i moralności w Kościele i społeczeństwie. Na tej podstawie najważniejszym celem grupy młodzieżowej jest wzrost wiary w życiu młodego człowieka, jego otwarcie się na Boga jako najważniejszej wartości w życiu.
Niezależnie od przyjmowanych poglądów na naturę religijności człowieka, przyjmuje się, że obecność pierwiastków religijnych w świadomości człowieka umożliwia mu między innymi: zaakceptowanie życia i jego sensu, ukształtowanie światopoglądu, obrazu świata i siebie, przyjęcie własnego systemu moralnego i znalezienie dla niego uzasadnienia, rozwój tożsamości osobowej, rozwój solidarności z ludźmi i miłość do ludzi oraz znalezienie podstaw dla tak ukształtowanych relacji.
Do istotnych celów należy także: zaspokojenie i rozwój typowych potrzeb ludzkich: miłości, godności, szacunku wolności, równości i wielu innych. Chodzi też o znalezienie podstaw dla rozwoju wartości ogólnoludzkich i ich stałości oraz niezmienności.
Wśród tych celów należy też wymienić cele poznawcze: uczestnik spotkań czyta Biblię jako źródło Objawienia Bożego. To zaś umożliwia mu swobodne posługiwanie się Biblią, znalezienie odpowiednich fragmentów związanych z danym tematem, czy zagadnieniem.
Młody człowiek, który skorzystał z programu modli się nie tylko formułami wyuczonymi, ale własnymi słowami, zna naukę Kościoła katolickiego. Czuje się cząstką tego Kościoła i dlatego podejmuje jakieś zadania w Kościele wynikające z posłannictwa sakramentu Chrztu i Bierzmowania.
Dzieli się swoimi problemami, okazuje zrozumienie, szacunek i akceptację dla innych, dba o rozwój emocjonalnej i duchowej więzi w grupie.
Pośród wyżej wymienionych celów są takie, które mogą być zrealizowane dopiero za kilka lat, nie od razu. Praca z ta grupą to raczej powolne przesuwanie się do przodu ni skok w rozwoju widoczny po krótkim czasie.
3. Treści
JAKI JEST BÓG W BIBLII
Spotkanie 1. Odrzucenie Bożej Miłości.
Spotkanie 2. Miłość Boga Ojca.
Spotkanie 3. Ojcostwo Boga.
Spotkanie 4. Grzech jako Miłość Jezusa do nas.
Spotkanie 5. Zbawienie w Jezusie Chrystusie.
Spotkanie 6. Jezus Dobry Pasterz.
Spotkanie 7. Bóg jest miłosierny.
Spotkanie 8. Duch święty - dar Jezusa dla nas.
Spotkanie 9. Jezus mój Pan.
Spotkanie 10. Jezus ustanawia Kościół.
BÓG W DOŚWIADCZENIU INNYCH LUDZI
Spotkanie 11. Mojżesz i jego doświadczenie wiary - Egipt.
Spotkanie 12. Mojżesz - doświadczenie Boga na Górze Horeb.
Spotkanie 13. Mojżesz - realizacja misji.
Spotkanie 14. Hebrajczycy doświadczają Boga - przejście przez Morze Czerwone.
Spotkanie 15. Bogaty młodzieniec-, "Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?"
Spotkanie 16. Spotkanie z Danielem.
Spotkanie 17. Spotkanie z Zuzanną.
Spotkanie 17. Spotkanie z Tamar i Amnonem
BÓG W MOIM DOŚWIADCZENIU
Spotkanie 18. Uczymy się ufać Bogu.
Spotkanie 19. Bóg jest dla mnie źródłem siły.
Spotkanie 20. Królestwo Boże rośnie w nas.
Spotkanie 21. Jaki jest mój Bóg?
POZNAJEMY SIEBIE.
Spotkanie 22. Co to znaczy żyć pełnią?
Spotkanie 23. "Bądźcie wiec Wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie".
Spotkanie 24. Jestem istota cielesną.
Spotkanie 25. Jestem istotą rozumną.
Spotkanie 26. Poznaję własne zdolności i umiejętności.
Spotkanie 27. Poznaję i akceptuję moje emocje.
Spotkanie 28. Co można zrobić za pomocą słowa?
Spotkanie 29. Bóg obdarzył nas wolnością."Oddajcie wiec cezarowi, to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga.
Spotkanie 30. Wolność według Świętego Pawła.
Spotkanie 31. Wolność według Świętego Jana.
POZNAJEMY DRUGIEGO CZŁOWIEKA
Spotkanie 32. Akceptujemy odmienność innych.
Spotkanie 33. Drugi człowiek dla nas darem.
Spotkanie 34. Każdy człowiek ma w sobie coś, czego mogę się od niego nauczyć.
Spotkanie 35. Wyzbywamy się zazdrości.
Spotkanie 36. Umiejętność przebaczania.
Spotkanie 37. Pomoc cierpiącym.
Spotkanie 38. Sam wybieram przyjaciół.
Spotkanie 39. Młodzieńcza miłość.
Spotkanie 40. Moje relacje z rodzicami.
Spotkanie 41. A co z tymi, których nie lubię?
W MEDYTACJI SPOTYKAMY SIEBIE, DRUGIEGO CZOWIEKA I BOGA
Spotkanie 42. Medytacja obiektów naturalnych (dowolna ilość spotkań)
Spotkanie 43. Medytacja fragmentów z Biblii
4. Metoda realizacji
Wybieram takie metody, które najbardziej odpowiadają głównym celom programowym, oraz takie, które lubią uczestnicy. Spośród metod problemowych stosuję: burzę mózgów, metaplan, gry dydaktyczne (symulacyjne, decyzyjne, psychologiczne), formy muzyczne, wizualizację, z metod dramowych: odgrywanie ról, inscenizacje. Z metod plastycznych zaś, plakat, kolaż, puzzle plakatowe, rysunek.
Odrębną sprawą są metody medytacyjne. Niektóre z metod, np rysunek, czy odgrywanie ról są szczególnie ulubione przez grupę. Staram się, więc w odpowiedzi na oczekiwania uczestników, często je stosować.
Spośród metod medytacyjnych: medytacja z przenośnią (metafora), medytacja wersetów z Pisma Świętego, medytacja obiektów naturalnych, np. ziaren, traw, śniegu itp., medytacja plakatu, obrazu. Stosowanie tych metod przynosi szereg korzyści i to zarówno dla prowadzącego grupę, jak i dla uczestników. Metody aktywne pozwalają uczestnikom na sięganie po ich dotychczasowe doświadczenia i wydobycie wiedzy, sposobu widzenia i rozumienia świata. Można, więc dzięki temu wejść lepiej w świat młodych ludzi, a przez to bardziej ich rozumieć, zobaczyć, z jakiej perspektywy oni przeżywają siebie, świat i Boga. Stwarza to większą szansę poznania ich, wydobycia szczerych wypowiedzi. Metody aktywne prowokują do podejmowania różnorodnych działań zakończonych konkretnym wytworem, wypowiedziami, plakatami, wypełnionymi formularzami.. Widząc efekty działań, uczestnicy mają poczucie, że ich praca jest ważna.
Jak wspomniałam wyżej, stosuję także w grupie metody medytacyjne? Zanim odważyłam się na te metody, towarzyszyła mi obawa, że eksperyment się nie powiedzie. Okres dorastania nie sprzyja, bowiem wyciszeniu, a, o sytuacje, gdy zaczną się z byle, czego śmiać, nie trudno przecież. W takim zaś wypadku spotkanie jest położone. Z drugiej zaś strony pomyślałam, że skoro młodzież ma w sobie tak wielki deficyt ciszy, skupienia uwagi, to warto nad tym popracować. Poszukiwałam różnych inspiracji w dostępnej literaturze. Znalazłam odpowiednią dla siebie pomoc w książeczce wydawnictwa Signum (Kraków 1993) Avery Brooke: Sztuka medytacji chrześcijańskiej.
Zapytałam o zdanie grupę: wyjaśniłam im, co to jest medytacja, przedstawiłam powody, dla których ja uważam, że może to być dobra metoda dla grupy i dla każdego z nich. Potem zaznaczyłam, że jest to metoda, na którą oni muszą wyrazić zgodę, wyjaśniłam powody, dla których tak uważam. Wszyscy ogromnie mnie zaskoczyli, wyrażając wielki entuzjazm dla mojego pomysłu.
Podjęłam, więc decyzję, co do rodzaju i wewnętrznej struktury medytacji (czy punktem wyjścia będzie jakiś przedmiot, czy motyw biblijny). Na pierwsze spotkanie tego typu, które miało miejsce późną jesienią, przyniosłam źdźbła suchych traw, mniej więcej jednakowych dla każdego uczestnika.
Na czym polega metoda, która stosuję? Po wstępnej dyskusji, upewniam się, że wszystkim jest wygodnie, potem następuje modlitwa inauguracyjna, w formie spontanicznej. Treścią tej wstępnej modlitwy jest wyrażenie miłości do Boga, a także smutek płynący z tego, że nie umiemy do końca otworzyć się na Boga i poświęcić każdej chwili spotkania na modlitewne wsłuchanie. Po modlitwie robię krótka przerwę i przystępuję do udzielania instrukcji dotyczącej dalszej części spotkania. Np.: Przez najbliższe pięć minut będziemy się przyglądać przedmiotom, jakie trzymamy w dłoni. Pięć minut to dużo czasu. Proszę się rozluźnić i spożytkować czas jak najpełniej. Zapomnijmy o wszystkim, co nie ma bezpośredniego związku z tematem. Skupcie uwagę na wrażeniach płynących z dotyku, wyglądu, smaku, słuchu. Następnie przypominam grupie o zachowaniu ciszy. Każdy może zając takie miejsce w sali, które mu najbardziej odpowiada. Ta część wypada bardzo dobrze, aż czuć, że to przebywanie w ciszy uspokaja ich, dostarcza jakichś nowych, nieznanych im do tej pory wrażeń i przeżyć. Po zakończeniu wszyscy wracają na miejsca do grupy. Proponuje znowu pięć minut milczenia, w trakcie, których każdy myśli nad interpretacją:, o co tutaj chodzi? W tym celu uczestnicy skupiają uwagę na trzech spostrzeżeniach, które utrwaliły się im najmocniej w pamieci.Po upływie kolejnych pięciu minut każdy otrzymał ode mnie kartkę z wydrukowanymi poleceniami:, W jaki sposób te spostrzeżenia odnoszą się do życia ludzkiego? Jakie nasuwają się nam myśli odnośnie wzajemnych relacji z ludźmi? Jak one się maja do nauki, do zabawy, do Boga?
Końcowym etapem medytacji jest świadome zwrócenie się do Boga teraz kolejne pięć minut do waszej dyspozycji. Skupcie uwagę na jednym spostrzeżeniu, tym, które poruszyło, zdziwiło, zastanowiło was najbardziej, lub, które powracało w myślach uporczywie. A potem zastanówcie się, jaki może być głębszy sens tego spostrzeżenia i związanych z nim myśli.
Ostatnim etapem medytacji jest, tzw. Pamiątka. Chodzi o to, by powiązać efekt rozmyślań z jakąś drobną czynnością, która będziemy mogli wykonać w ciągu najbliższych godzin.
Na koniec każdy może wobec grupy podzielić się tym, co mu dała medytacja, co ważnego sobie uświadomił, co Bóg mu powiedział. Jako prowadząca wielokrotnie byłam zdumiona głębia wypowiedzi, ciekawymi spostrzeżeniami, a uczestnicy dziwią się, jak to możliwe, by tyle myśli, przeżyć, mogła im dostarczyć sucha trawa, żołędzi, śnieg, czy ptasie piórko. I wszyscy jesteśmy pod wpływem tego zdumieni, wyciszeni, bardziej otwarci.
W doborze metod kieruję się zasada taka, która najlepiej odpowiada głównemu celowi spotkania, oraz pragnieniom samych uczestników.
5. Scenariusze spotkań
Pojęcie wolności w Nowym Testamencie.
Na temat wolności "Jezus wypowiada się jednoznacznie tylko w jednym miejscu. Jest to fragment Mt17, 24- 27. Nie chodzi tu o podatek rzymski, państwowy, lecz o żydowską podwójną drachmę, pół sykla płacone na rzecz świątyni. Izraelici spierali się o ten podatek, saduceusze i esseńczycy odrzucali go. Jednak w 50 r.ach.N. Ch. N. został on obowiązkowo wprowadzony dla wszystkich Żydów. Ale w Galilei nie została ta sprawa jeszcze jednoznacznie rozwiązana. Stąd to pytanie do Jezusa. Piotr odpowiada, że Jezus nie płaci tego podatku. Jezus nie neguje jego odpowiedzi, ale uzasadnia ją w nowy sposób. Jezus pyta Piotra, "od kogo królowie ziemscy pobierają podatki lub czynsz - od własnych synów, książąt, czy też od obcych, tzn. od tych, którzy podlegają ich władzy. Gdy Piotr w sposób oczywisty odpowiada, że od obcych, Jezus wyciąga wniosek: "A WIĘC SYNOWIE SĄ WOLNI". Chrześcijanie są wolnymi synami Boga, wolnymi od Prawa i Świątyni. Ani państwowe, ani kościelne władze nie są w stanie zamknąć chrześcijanina w systemie nakazów. Chrześcijanin - syn lub córka Boga jest człowiekiem wolnym odpowiedzialnym wyłącznie przed Bogiem. A nakazem Boskim jest wolność. TAM, GDZIE PANUJE BÓG, ODNAJDUJĘ SWĄ WOLNOŚĆ I STAJĘ SIĘ WRESZCIE CZŁOWIEKIEM.
Pierwsi chrześcijanie doświadczali tej wolności we wspólnocie. Zachowywali wolność wobec prawa i wobec ludzkiej samowoli.
Ale, co ważne, chrześcijanie, zachowując wolność nie zamierzają ludzi gorszyć. dlatego Jezus wysyła Piotra nad jezioro, by złowił rybę, w której pyszczku znajdzie dokładnie te sumę, którą obaj muszą zapłacić.
Inne fragmenty: Mk 12, 13 -17; Mt 22, 15 - 22; Lk 20, 20 - 26 mówią o płaceniu podatków rzymskich. Jezus jest w takiej sytuacji, gdy idzie o odpowiedź na to pytanie, że cokolwiek odpowie, ktoś będzie przeciw Niemu,. Herodianie oskarżą Go przed Rzymianami, jeśli powie żeby nie płacić. Faryzeusze i zeloci zwrócą się przeciw Niemu, gdy opowie się za płaceniem podatków. Jezus daje rewolucyjną odpowiedz: prosi, by podano Mu denara, na którym widnieje wizerunek cezara i odpowiada:" oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga (Mt 22,21). Ponieważ denar należy do cezara, powinni mu go oddać. To, co cesarz dał Żydom - porządek państwowy z jego prawnymi i gospodarczymi strukturami, powinni mu zwrócić. Jednak człowiek należy całkowicie do Boga. Nie powinien więc nikomu pozwalać sprawować władzy nad sobą, ani wydawać się w pełni w ręce innego człowieka.
Dlaczego człowiek należy do Boga?
Bo został stworzony na Jego wzór i podobieństwo. Ludzkie podobieństwo do Boga uwalnia go od władzy innych. Jezus nie nakłada na ludzi żadnych nowych praw, lecz uwalnia ich, aby mogli stać się takimi, jakimi zastali stworzeni, autentycznymi wyobrażeniami Boga. A ponieważ człowiek nosi w sobie wizerunek Boga, należy do Niego, a nie do innego człowieka. Tylko Bóg może o nim decydować, a nie żadna władza ludzka.
DENAR MA WIZERUNEK CEZARA: WNIOSEK: NALEŻY DO CEZARA.
CZŁOWIEK MA WIZERUNEK BOGA, WNIOSEK NALEŻY DO BOGA.
W czym przejawia się podobieństwo do Stwórcy? W miłości do wrogów, w ojcostwie. Kto kocha wrogów, okazuje się prawdziwym synem i córką Boga, staje się podobny do Niego. Tak samo doskonały jak On. (Mt 5,48) i tak samo miłosierny (Łk 6,36).
To Jezus uwalnia człowieka, by stał się kimś, kim jest On sam - synem i córka Boga. A jeśli jesteśmy synami i córkami Boga, ludzie nie mają prawa nas zniewalać, ani my nie mamy prawa pozwalać im nad nami panować. Jeśli należę do Boga, a nie do człowieka, to jestem wolny także w stosunkach z innymi ludźmi.
Niektórzy myła przyjaźń z żądaniami, by przyjaciel był zawsze do ich dyspozycji, by należał całkowicie do nich, by nie miał prawa zbliżać się do innych.
Pytania:
Wielu myli przyjaźń i bliskie związki z przylepianiem się do siebie. Czy zauważasz u siebie takie tendencje?
Jakie oznaki uzależnienia od innych dostrzegasz u siebie/
Jakie oznaki władzy nad innymi ludźmi dostrzegasz u siebie?
Czy zauważasz u siebie tendencję do bycia radosnym, zadowolonym tylko w obecności pewnych osób, np. gdy jesteś zakochany, to czujesz, że żyjesz tylko, gdy w pobliżu jest ta osoba?*
*Zakochanie uruchamia wszystkie nasze siły i uczucia. Ten stan jest zawsze związany z przenoszeniem na tę osobę tego, co mnie fascynuje i czego mi brakuje. Takie przenoszenie nie jest samo w sobie złe. Jednak nie mogę ciągle w nim tkwić. Powinienem raczej w sobie samym rozwinąć te cechy, które fascynują mnie u tej osoby. a im bardziej to, co mnie fascynuje w moim obiekcie miłości łączyć będę z moim życiem, tym bardziej będę niezależny od kochanej osoby. Trzeba przede wszystkim pamiętać, Ze potrzeba wiele czasu zanim odnajdziemy wewnętrzną wolność. Złudzeniem byłoby sadzić o sobie, że jest się wolnym. wolności nie da się osiągnąć dzięki zwykłej decyzji woli, nakazu, czy przemocy.
Warunkiem wolności jest nowe doświadczenie. Muszę doświadczyć tego, że jestem synem lub córką Boga. Jeśli powtarzać to sobie będę ciągle na nowo, jeśli będę ciągle rozmyślać o tej prawdzie, to może się zdarzyć, że nagle poczuje się człowiekiem wolnym. Zakochanie zawsze daje mi nowa możliwość odkrycia i rozwinięcia w sobie moich nieznanych dotąd
Mojżesz i jego doświadczenie wiary - Egipt
Wstęp - modlitwa.
Aktywizacja:
Rozdajemy małe kartki i koperty. każdy się zastanawia i pisze odpowiedź na pytanie:" CO ZAMIERZAM OSIĄGNĄĆ W CIĄGU NAJBLIŻSZYCH MIESIĘCY, ROKU? Zaznaczamy, że treść zachowujemy dla siebie, nie będzie odczytywana publicznie. Po wykonaniu zadania karteczkę wkładamy do kopert.
Prosimy uczestników, by na chwilę o niej zapomnieli, zapowiadamy jednak, że w końcowym etapie do tego problemu powrócimy.
a) Plan faraona i plan rodziców Mojżesza.
W naszym życiu często coś planujemy. przyjrzyjmy się teraz zamierzeniom faraona. otrzymacie do tego odpowiednie teksty z księgi Wyjścia zaznaczone jako "Plan A".
Zobaczmy też jakie były zamierzenia rodziców Mojżesza - "Plan B".
Aktywizacja:
Stawiamy przed grupą zadanie: Porównaj zawarte w części A i B plany, nadaj nazwy planom i ich etapom. praca przebiega w grupach 3 osobowych. efekty pracy zapisywane są na specjalnym formularzu. Po wykonaniu zadania kolejne zespoły odczytują swoje tytuły.
Puenta. Plan faraona nie powiódł się, plan dyktowany miłością udał się. Mojżesz został nie tylko ocalony, ale mógł się wychowywać w domu własnych rodziców, którzy przekazali mu wiarę i tradycję.
b) Pałac faraona, zabicie Egipcjanina
Mojżesz staje się człowiekiem dwóch kultur. Od rodziców otrzymał świadomość hebrajskiego pochodzenia, nosi jednak szaty i ma wykształcenie Egipcjanina.
Zostaje mu nadana wysoka godność: syn córki faraona. Z nizin niewolnictwa przez traf losu wznosi się na elitarne stanowisko należne synowi córki faraona. Nie znamy szczegółów życia Mojżesza z tego okresu, ale można przypuszczać, że nie czuł się najlepiej, skoro pojawia się u niego w tym czasie problem jąkania. Żyje tak do 40 roku życia., kiedy to postanawia coś w swoim życiu zmienić. Pismo Święte lakonicznie podaje:" Postanowił odwiedzić braci".
Aktywizacja. Co się wówczas wydarzyło. Odczytujemy fragment Pisma Świętego (Wj 2,11b - 15), a następnie proponujemy grupie odegranie tej sceny. każdy wybiera dla siebie rolę: Mojżesza, Egipcjanina, Hebrajczyków, piasku, faraona.
Puenta. Dokonujemy podsumowania zwracając uwagę na wewnętrzne rozdarcie Mojżesza. Jest on przecież synem córki faraona z widokiem na karierę niedostępną jego rodakom, ma prestiż, bogactwo, sukces - usiany intrygami dworskimi, ale jednak sukces. W jednym momencie okazuje się być mordercą, zamyka się przed nim droga kariery - grozi mu całkowita degradacja drugiej strony chce pomóc swoim, ale zostaje odrzucony przez tych, za którymi się wstawia, dla których dokonuje zbrodni. traci wszystko, zostaje sam. musi uciekać. Dosiada najszybszego konia. znajduje się na granicy Egiptu. Nie wie, czy kiedykolwiek zobaczy jeszcze tę ziemię. Jest noc.
Wstęp. Wyobraźcie sobie, że jesteście Mojżeszem w tej właśnie chwili jego życia. Chcecie napisać listy: do Jokebed (rodzonej matki) oraz do matki egipskiej (córki faraona). Tylko im możecie powiedzieć, co czujecie, co przeżywacie. Tylko Jokebed jest w stanie zrozumieć go jako Hebrajczyka i tylko matka egipska może zrozumieć go jako Egipcjanina, bo przecież to ona go ocaliła, wykształciła, dała pozycję. Jakimi uczuciami możecie się podzielić z Jokebed, a jakimi z córką faraona?
Aktywizacja. Grupy, pary piszą listy do obu matek. Po wykonaniu pracy odczytują treść listów.
Puenta. Prawdopodobnie Mojżesz nigdy już nie spotkał żadnej z tych kobiet, które dały mu życie Piśmie Świętym od tego momentu nie ma o nich żadnej wzmianki.
c) pustynia
Wstęp
Mojżesz ponosi wysokie koszty swojego postępku w Egipcie. Żyje na pustyni w kraju Madian. Zapewne często powraca myślą do wydarzeń sprzed lat, które z księcia uczyniły go cudzoziemcem bez znaczenia. Nie dorobił się żadnego majątku. Mieszka w namiocie kapłana Madian, któremu wyświadczył przysługę. Ożenił się z jego córką. Codziennym zajęciem Mojżesza jest wypas owiec swego teścia. Stan jego ducha odzwierciedlają imiona jego synów: Gerszom - jestem cudzoziemcem oraz Eliezer - Eli- mój Bóg,; ezer- opieka. Zna zwyczaje swego narodu, ale synów nie obrzezał. Mija przeszło 30 lat życia na pustyni. on sam ma już około 70 lat. Jakie myśli mogły mu towarzyszyć, jak mógł podsumować swoje życie?
Aktywizacja:
Na papierze położonym na środku wypisujemy myśli Mojżesza na pustyni". Jedna z osób odczytuje głośno.
Puenta. Problem tożsamości Mojżesza pozostał nierozwiązany. jeśli w pałacu faraona nie znalazł swojego miejsca, na ziemi Madian także go nie odszukał. Na spokojnej pustyni chodził wolno za stadem i słucha dźwięków ciszy, uczył się rozmawiać z samym sobą, szukając odpowiedzi w sobie, a nie w innych czy w okolicznościach czasie długich godzin przypominał sobie paradoksy swej historii. Żałował próby pomocy swym braciom, ponieważ odpłacili mu zdradą. Z człowieka władzy zmienia się w zbiega. żył jak Beduin, który przemierza jałowe okolice. samotność kształtowała go stopniowo, uczył się właściwie oceniać rzeczy i zdarzenia. Jednak pustynia nigdy nie zabliźniła rany jego serca. Mojżesz nie chciał więcej słyszeć o swoim niewdzięcznym ludzie.
Ziemia Madian była piecem i formą, które zaczęły kształtować nowego Mojżesza. Na pustyni zamieszkiwanej przez dzikie zwierzęta, jadowite i zdradzieckie węże, gdzie sposobem na przeżycie jest maskowanie się e jak kameleon, spędził Mojżesz 40 lat. Próbował pozostać sobą, lecz rezultaty były tak nikłe, że wolał ukryć się za trzoda owiec. Ten długo okres spędzony w samotności, nie poprawił życia Mojżesza; przeciwnie pogłębił jego kompleksy.
Przypatrując się Mojżeszowi zastanowię się, co jest powodem moich rozczarowań. Przypomnę sobie sytuację, gdy chciałem dobrze, a zostałem źle zrozumiany, odepchnięto moją pomocną dłoń. Sytuację, w której zbiegłem " na pustynie" odsuwając się od ludzi przezywałem w samotności swoje porażki, swój ból.
Ziemia Madian była piecem i formą, które zaczęły kształtować nowego Mojżesza. Jednak cierpienie, samotność i wystawienie na próbę nie oczyszczają same z siebie. Oczyszczenie zależy od postawy, jaką się wobec niego przyjmie. zamiast rozwiązać problem można poddać się apatii. Co ja robię ze swoimi problemami?
Musisz wiedzieć, że wszyscy wyruszamy na pustynię, gdy bledną nasze plany i znikają marzenia, zawiedzie nas ukochana osoba, gdy ulęgają złamaniu nasze skrzydła zaufania i gdy nagle tracimy wszystko, co z wielkim wysiłkiem zdobyliśmy. Zawsze, gdy Bóg chce uczynić coś ważnego w nas lub poprzez nas, osłabia naszą pewność i zachęca do kroczenia po falach. Jest, bowiem jak garncarz, który kształtuje w swych rękach glinianą skorupę, aby zrobić z niej nowe naczynie. to Boska mądrość zdejmuje z nas ciężary, bo Bóg chce, byśmy wolni od bagażu wyruszyli w drogę ku wolności. Jedyne, co wolno nam, zabrać ze sobą to namiot.
Mojżesz - doświadczenie wiary na górze Horeb
Wstęp Pewnego dnia Mojżesz przełamał dotychczasową trasę i udał się z owcami poza pustynię. (odczytujemy tekst Wj 3,1b - 7,10). To właśnie w tym momencie, kiedy przełamuje rutynę, zatrzymuje się w miejscu świętym - spotyka Boga. Bóg daje Mojżeszowi zadanie wyzwolenia Izraela - to, o czym kiedyś myślał i co stało się powodem jego wygnania. Ma on teraz 80 lat. Mojżesz nie przyjmuje Bożego wezwania z entuzjazmem. Nie spieszy mu się z przyjęciem bożego nakazu, wymawia się pięciokrotnie.
Usprawiedliwienia Mojżesza:
1. Własna niemoc
"Kimże jestem, abym miał iść do faraona?" Samotność i cisza nie doprowadziły Mojżesza do dojrzałości, pogłębił się jego kompleks niższości uważał się za gorszego od innych i sądził, że ktokolwiek inny lepiej wypełni tę misję. Rzeczywiście wielce ryzykowne było powierzać tę delikatną misję osobie o zaburzonej osobowości. Lecz Bóg realizuje swe dzieło przez nas bez względu na to, jacy jesteśmy. On widzi nas nie takimi, jakimi jesteśmy, lecz takimi, jakimi możemy się stać dzięki Jego mocy. Zauważmy jednak, że Bóg nie mówi: "Ja zrobię to za ciebie", lecz: "Ja będę z tobą".
2. To Twój problem, Panie.
Brak tożsamości został przerzucony na kogoś innego (Wj 3,13). Zamiast zapytać,: "Kim jestem", Mojżesz zapytał: "Kim Ty jesteś? Zwykle ten, kto nie wie, kim sam jest, nie może odkryć, kim jest Bóg. Bóg odpowiedział i ujawnił swoje Imię. (Wj 3,14-15). Wyjawić imię to złożyć dar z samego siebie i oddać się do dyspozycji każdemu, kto zawoła.
3. Winni są inni.
Wj 4,1.. Mojżesz wciąż nie mógł zapomnieć odrzucenia; odczuwał wielką potrzebę akceptacji i chciał być traktowany poważnie. Nie był w stanie docenić ludu. Nie wierzył, że ludzie są w stanie się zmienić. Dawał im etykietki, szufladkował i nie spodziewał się żadnej poprawy.
4. Jestem jąkałą
Wj 4,10. Bóg w odpowiedzi dał mu brata, który uzupełniał jego ułomności. Im więcej mamy ograniczeń, tym więcej potrzebujemy Aaronów, którzy lepiej czynią te rzeczy, których my nie potrafimy. Bóg chciał stworzyć drużynę, aby uniknąć zagrożenia indywidualizmem, prowadzącym do próżności i samowystarczalności.
5. Ja nie chcę iść.
Wj 4,13 Jego filozofia to: "Na mnie nie licz, bo chociaż nie zdobyłem wiele i tego nie chcę stracić.
Aktywizacja: Należy rozszerzyć każdą z wymówek i w oparciu o własne doświadczenia i obserwacje wzmocnić każdą z nich. wymówki zapisujemy na dużych kartonach. Następnie odczytujemy je.
Puenta: Odczytujemy ponownie wymówki Mojżesza wraz z odpowiedzią Boga. Zadajemy pytanie: "Co jest moją wymówką?
Cel: Abyśmy umieli dostrzec Boga w swoim życiu.
Przypomnijmy, że Mojżesz żył po ucieczce z Egiptu jak cudzoziemiec w ziemi Madian. Jego życie to smutek i monotonia pustyni. urządził się w przeciętności.
Prawda jest taka, że Bóg interesuje się Mojżeszem. Szuka człowieka. Mojżesz Mu na to pozwala.
W moim życiu Bóg też przychodzi. Mojżesz mógłby uciec, widzimy jednak jego dociekliwość, jak dziecko otwarty na nowości. Zadaje sobie pytanie, choć ma 80 lat. Staje przed Bożą tajemnicą, chce zrozumieć, dlatego podchodzi. Wola poznawania wiąże się z trudem, a we mnie?
Bóg zawołał:" Mojżeszu, Mojżeszu! Na pustyni jest ktoś, kto zna jego imię - Bóg. Na mojej pustyni może dojść też do spotkania z Bogiem.
"Zdejm sandały". Te słowa oznaczają, że trzeba zmienić sposób myślenia, postępowania. Ta pustynia jest ziemią świętą., a jest nią moja historia życia .Bóg ma inicjatywę: przywołuje historie Izraelitów, by Mojżesz zrozumiał sens spraw, których nie pojmował. gdy to się stało, usłyszał: "Idź, posyłam cię". W tym momencie następuje nawrócenie Mojżesza. Wyzwolenie Izraelitów jest dziełem Boga, a nie Mojżesza.
Mojżesz - realizacja misji
Wstęp: Mojżesz zaraz po przyjęciu misji z rąk Boga, napotyka trudności: sprzeciw faraona i ponowne odtrącenie przez Hebrajczyków, którzy uważają, że Mojżesz uszczęśliwia ich na siłę. Wędrówkę Izraela można odzwierciedlić za pomocą ich mapy ich narzekań i szemrań. (wywieszamy wcześniej przygotowana mapę, ukazującą miejsca kolejnych buntów Izraelitów. Postawmy problem: Jak mógł wyglądać bunt Hebrajczyków? Jak manifestowali, demonstrowali Mojżeszowi swoje pretensje?
Aktywizacja :Uczestników prosimy o utworzenie małych grup. Mają oni wyobrazić sobie, że są Izraelem w konkretnej sytuacji buntu (każdej grupie rozdajemy tekst opisujący konkretny bunt Izraelitów). Przygotowują manifestacje, wykonują potrzebne transparenty, hasła okrzyki. Do wykonania zadania potrzebne są szary papier, farby, flamastry, taśma. Przygotowane grupy kolejno demonstrują swój bunt przed Mojżeszem.
Puenta :Rozmawiamy o tym jak uczestnicy czuli się w roli demonstrantów, jak mógł czuć się Mojżesz w podobnej sytuacji? Po uzyskaniu krótkich odpowiedzi podsumowujemy: Mojżesz nieraz skarży się przed Bogiem, ale nie dezerteruje. Modli się.
Polecamy uczestnikom, by zastanowili się nad modlitwą Mojżesza. Praca będzie przebiegała w kilku etapach. W pierwszej kolejności powinni spróbować udzielić odpowiedzi na pytanie: jak człowiek wiary winien słuchać słów Boga? Jaka jest wzorowa odpowiedź na Słowo Boże?
Aktywizacja :Metoda "burza mózgów". Grupom rozdajemy kartki, na których spisują odpowiedzi na postawione we wstępie pytanie. Odczytanie na forum efektów pracy.
Puenta: Z jakimi przemyśleniami kończę dzisiejsze spotkanie. Na zakończenie piosenka.
Bóg jest źródłem siły
Dziś przyszło na ciebie. Tyś słaby
strwożony, gdy ciebie dotknęło.
Czy twą ufnością już nie bogobojność,
nadzieja - twych dróg doskonałość.
(Księga Hioba 4,5- 6)
Cel: Ukazanie, że prawdziwa siła człowieka zawarta jest w jego wnętrzu. Ukazanie kojącej siły przeżycia religijnego. Ukazanie ludzkiej mocy tkwiącej w dążeniu do ideałów.
Wstęp :1. Prowadzący czyta na głos tekst z księgi Hioba, a następnie daje każdemu kartonik z tym tekstem oraz arkusze.
Aktywizacja: Uczestnicy wypełniają arkusz według instrukcji: w pierwszej kolumnie wpisują ważniejsze sytuacje ze swego życia o charakterze religijnym, którym towarzyszyło przyjemne, podniosłe uczucie.
W drugiej kolumnie przy każdej z tych sytuacji wpisują, jakie uczucia były wtedy dominujące i do kogo się odnosiły, np. do Boga, księdza, rodziców, kolegów, przyrody itd.
Niżej, w trójce wpisują swoje dobre myśli i postanowienia, które im wtedy towarzyszyły (niezależnie od tego, czy udało im się to wtedy zrealizować, czy nie).
Przy każdym postanowieniu zaznaczają, co według nich nadal jest aktualne i ważne, co warto byłoby zrealizować.
Aktywizacja:
Uczestnicy dzieła się na małe grupy (pary) i omawiają swoje przeżycia i ideały.
Aktywizacja:
Po 15 minutach wszyscy zajmują swoje miejsca, siadają wygodnie, zamykają oczy i starają się wrócić myślami do tamtych przyjemnych przeżyć (5 minut).
Puenta. Uczestnicy dzielą się swoimi przemyśleniami na forum grupy.
Aktywizacja:
Na czystych kartkach papieru notują sobie, co dziś dla nich jest ważne, co chcieliby robić jako ludzie kochający Boga. Notują także, jakie właściwości charakteru są potrzebne, aby to zrealizować.
Na zakończenie wspólnie zastanawiają się, co inni mogliby zrobić, aby im pomóc w osiągnięciu tych ideałów.
Spotkanie kończy się spontaniczną modlitwą i piosenką.
Wolność u Świętego Pawła
Paweł doświadczał bardzo mocno zniewolenia we własnym życiu. Np. poprzez przymus odnoszenia sukcesów. W prześladowaniu chrześcijan chciał się bardzo wykazać, być w tym najlepszy. Nie był w stanie uwolnić się od tego przymusu. Z wysiłkiem próbował spełniać tradycyjne nakazy, równocześnie stawał się coraz bardziej agresywny wobec ludzi myślących inaczej. Działo się tak do momentu Boskiej interwencji w jego życiu, gdy pod Damaszkiem spotkał Jezusa. Spadł z konia dosłownie i w przenośni, wysokości, z której osądzał do tej pory wszystkich myślących inaczej niż on. Co się z nim stało? On, który musiał być zawsze najlepszy, stał się bezradny, stracił, bowiem wzrok, utracił niezależność, musiał się zgodzić na to, by inni go prowadzili i pouczali w kwestiach nauki. Można powiedzieć, że rozpadł się cały dotychczasowy gmach jego życia. Jezus Chrystus osobiście do niego przemówił. I to spotkanie z Jezusem sprawiło, że Paweł stał się głosicielem wolności chrześcijańskiej. Jednak nawet po nawróceniu Paweł był opanowany przez różne przymusy. Dzięki temu, ze zdawał sobie sprawę z tych zniewoleń, ma on głębokie współczucie dla zniewolonego człowieka. (Ga 4,4-7)
Chrystus uwolnił nas, ponieważ przemienił nas w synów i córki Boga. Paweł pisze o 4 sprawach, które człowieka zniewalają. Są to:
GRZECH, PRAWO, UŁUDA 4-7)I, KŁAMSTWO, PODDANIE SIĘ, WŁADZY ŚMIERCI
GRZECH polega na tym, ze człowiek jest niewolnikiem, a niewolnik musi wykonywać swoja służbę, czy tego chce, czy nie. Rzymian 7 człowiek został sprzedany grzechowi. Paweł opisuje grzech jako władzę samodzielną. Człowiek został mu zaprzedany. Grzech mieszka w człowieku.
PRAWO. Samo w sobie nie jest złe, ale człowiek go źle używa., Myśli, że sam doprowadzi do swego zbawienia. Chce udowodnić sobie i Bogu, że jest dobry.
UŁUDA I KŁAMSTWO. Człowiek myśli, że straci swe życie i siebie, jeżeli przestanie grzeszyć.
PODDANIE SIĘ WŁADZY ŚMIERCI. Nie chodzi tu o naturalne umieranie, ale o to, co Jan Paweł II nazywa cywilizacją śmierci, a co niesie ze sobą bezsens,stagnację,bycie odciętym od prawdziwego życia.
Człowiek zostaje oszukany przez chęć chwalenia samego siebie.Chrystus nas uwolnił:
Nie musimy już troszczyć się o swą sprawiedliwość Nie musi jej kupować za cenę swych osiągnięć"Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni; ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać:"Abba,Ojcze" (Rz 8,15)Duch Święty jest jak pole rażenia, w zasięgu, którego stoimy zostaliśmy uwolnieni od egocentryzmu i od odgradzania się od innych. Nie prawo stanowi o nas, lecz łaska.Chrystus uwalnia nas od wewnętrznych i zewnętrznych przymusów. Jakie to mogą być przymusy?
Niektórzy ludzie myślą, że muszą udowadniać coś Bogu, przedstawiać Mu jakieś swoje sukcesy.Często ludzie popadają w przymus, który każe im decydować o życiu w sposób całkowicie samodzielny. Wielu nie chce dopuścić myśli o istnieniu jakiegoś kryzysu, bo nikt nie może się zorientować, że w ich życiu jest coś nie tak. Popełniamy błędy myśląc, że uda nam się pokonać wszystkie problemy za pomocą jakiejś metody. Człowiek zmusza się, więc do stosowania tej metody coraz radykalniej. Człowiek nie konfrontuje się ze swoją prawdą, lecz sprowadza swoje problemy do jednej przyczyny. Człowiek stara się za pomocą coraz bardziej wyrafinowanych metod zapanować nad swoim życiem, ale to niestety nie jest możliwe. Święty Paweł chce nam powiedzieć: "Nie musisz wkładać całej swej energii w tego typu metody. Jesteś dobry, jesteś w porządku, taki, jaki jesteś. Chrystusowi nie zależy na twoich osiągnięciach, na tym wszystkim, co robisz dla siebie i dla innych, lecz na tym, że w Niego wierzysz i że wiara twa wyraża się w miłości.(Por. Ga 5,6) Poprzez Jego miłość na krzyżu, Chrystus pokazał ci, że Bóg kocha cię w sposób bezwarunkowy, że nie musisz zdobywać usprawiedliwienia dla twego istnienia. Przed Bogiem jesteś istotą wartościową. Udowodnił ci to Chrystus na krzyżu". 1 Kor 6,12 -20 "Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie poddam się w niewole." Jak to rozumieć? Otóż granicą mojej wolności jest miłość do ludzi i nasze oddziaływanie na nas samych i na wspólnotę, Gdy podążać będziemy za naszymi humorami, nie będziemy prawdziwie wolni, bo decyzje za nas będą podejmować nasze humory. Człowiek, który pozwala swej seksualności kierować sobą też nie jest wolny.
Moja seksualność nie może mnie oddzielać od Boga. Trzeba ją przyjąć z wdzięcznością.
Chrześcijanin jest człowiekiem wolnym. Świat nie ma nad nim władzy. Przyjaźń partnerstwo są ważnym obszarem wolności. Trzeba tu mieć wzgląd na uczucia, lub sumienie innych
Wolność u Świętego Jana
W Ewangelii wg Św. Jana słowo "wolny" pojawia się tylko we fragmencie 8,30 - 40. Jest to opis dyskusji Jezusa z Żydami. Jan chce tu udzielić gnostykom odpowiedzi na ich pytanie o pojecie prawdziwej wolności.
Według Jezusa istnieje ścisły związek między prawdą a wolnością.:" Jeżeli będziecie trwać w nauce Mojej, będziecie prawdziwie uczniami moimi i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli", (J 8,31). Jezus udowadnia Żydom, że ich domniemana wolność jest tylko iluzją. "Kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu" (J 8,34). Oni myślą, że zbawienie osiągną bez niczyjej pomocy?
Według Jana świat nie jest takim, jakim został stworzony, jest to świat kłamstwa, ułudy, zniewolenia. Jezus przychodzi do tego świata i objawia nam jego rzeczywistość, przynosi światu wolność. Ten, kto wierzy w Jezusa uwalnia się od wszelkich kłamstw. Jest człowiekiem wolnym.* My także popadamy w iluzję, że jesteśmy najlepsi, że jesteśmy w porządku, że wszystko robimy dobrze. Popadamy w błędne przekonanie, że wszystko nam się uda, że jesteśmy w stanie wszystko zrobić dobrze. Sami, bez Boga.
I to jest ułuda, bo bez Boga nie dam rady. Można zapytać, :po co człowiek tworzy te iluzje? Otóż, dlatego, że boi się otchłani, boi się życia, chaosu, zagrożeń. Wolnymi staniemy się wówczas, gdy staniemy w obliczu własnej prawdy. Jest to możliwe dopiero wówczas, gdy uwierzymy, że wszystko, na co nie chcieliśmy patrzeć, co wyparliśmy jest otoczone Boską miłością. W scenie umycia nóg apostołom Jezus zniża się do ludzkiej nędzy, poniżenia.
Kto jako syn lub córka Boga słucha głosu bożego, staje się niezależny od głosów ludzkich, które go oceniają, krytykują lub chcą poprowadzić w określonym kierunku?
Jezus mówił jawnie przed światem, mimo to Jego prawdziwa istota pozostała ukryta przed światem. Od Jezusa otrzymaliśmy dar otwartości na Niego i zaufanie. Oznacza to też wolność ku Bogu, która pozwala nam opowiedzieć Bogu o wszystkim.
Ponieważ Bóg kocha nas, nie musimy się lękać, gdy inni myślą o nas źle. Nie jesteśmy zależni od ich sądów. Potrzeba jednak sporo czasu, zanim będziemy umieli pojąć w pełni rzeczywistość miłości Boga. Dopiero wówczas Boska rzeczywistość stanie się mocniejsza niż nasze myśli na nasz temat i na temat innych.Nie ma żadnej sztuczki, dzięki której moglibyśmy zdobyć wolność: potrzeba czasu, przechodzenia przez próby, błędy, a przede wszystkim można ją otrzymać tylko od Jezusa.
|