|
Historia Powstania Wspólnot "Miecz Ducha"
Opracowanie: Carlos Alonso Vargas Kwiecień, 2002
Począwszy od 1967 roku odnowa charyzmatyczna eksplodowała nagle w Kościele Katolickim począwszy od rozmaitych grup w Stanach Zjednoczonych. Bardzo szybko różni członkowie w katolickiej odnowie charyzmatycznej, która, co więcej, już u swych początków była ruchem niezwykle ekumenicznym, czuli, że naturalną konsekwencją chrztu w Duchu Świętym, jest to, że On powołuje ich do życia wspólnotowego. Można by powiedzieć, że już od swego zarania do dziś odnowa charyzmatyczna miała w sobie obecne dwa nurty lub formy wyrażenia się, a mianowicie: jeden bardziej masowy i ogólny złożony z ludzi, którzy uczestniczyli w grupach dzielenia lub spotkaniach modlitewnych w różnym stopniu nieformalnych, które zbierały się w domach lub w kościołach i które czasami nazywały się "wspólnotami" i drugi nurt, liczbowo mniejszy, który tworzyły wspólnoty oparte na wzajemnej zgodzie, co do zobowiązań. Te grupy dość szybko zaczęły się nazywać "wspólnotami przymierza", a to dlatego, że ich członkowie zawiązywali przymierze pomiędzy sobą i z Panem.
Spośród Wspólnot Przymierza, które wtedy powstały na samym początku jedną z najmocniejszych była wspólnota "Słowo Boga" ("Word of God") w Ann Arbor, w stanie Michigan, założona w 1969 roku. Takich wspólnot było jednak o wiele więcej, tak w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie i w Australii. W Ameryce Łacińskiej, niektóre z pierwszych powstałych silnych wspólnot (jak "El Minuto de Dios" [Minuta Boga], w Kolumbii) nie były wspólnotami przymierza, ani nie przylegały do tego nurtu w końcowej analizie. Inne, jak "Woda Żywa" ("Agua Viva"), w Aguas Buenas, w Puerto Rico, rzeczywiście współpracowały ze wspólnotami przymierza, ale w pewnym momencie odłączyły się. Te i inne wspólnoty będące uczestnikami spotkania były tymi, które usłyszały po raz pierwszy wezwanie do tworzenia relacji zobowiązania pomiędzy sobą i innymi wspólnotami. I już od wtedy zaczęło się mówić o jednej "wspólnocie wspólnot". Było to początkiem tego, co dzisiaj nazywa się Mieczem Ducha.
W konsekwencji międzywspólnotowego spotkania w 1976 roku powstało coś, co początkowo nazywało się "Stowarzyszenie Wspólnot". Stowarzyszenie to stanowiły wspólnoty bardziej dojrzałe, które z kolei były założycielami innych nowych wspólnot. Spośród nich można wymienić: "Słowo Boga" (Word of God), "Lud Wielbiący Boga" (Pueblo de Alabanza), "Dzieło Boga" (Work of God) z Lansing, stan Michigan, U.S.A., "Słudzy Pana" (Servants of the Lord) z Minneapolis, stan Minnesota, U.S.A. oraz "Emmanuel" z Brisbane, w Australii. Razem z wymienionymi otrzymała formację spora ilość następnych wspólnot, takich jak: Agape z San Jose, na Kostaryce, 1977, "Miasto Boga" ("La Ciudad de Dios") z Managui, w Nikaragui, 1978, "Jesed" z Monterrey, w Meksyku, 1979, "Lud Boga" ("People of God") z Bejrutu, w Libanie, 1976, "Lud Nadziei" ("People of Hope") w Newark, New Jersey, U.S.A., "Baranek Boży" ("The Lamb of God") w Baltimore, Maryland, U.S.A. oraz "Radość Pana" ("Ligaya ng Panginoon") z Manilii, na Filipinach.
To Stowarzyszenie Wspólnot organizowało różne spotkania międzynarodowe dla "starszych" (koordynatorów) różnych wspólnot i zaczęło formować koncepcję wspólnego dzieła, które Pan przeprowadzał ze wszystkimi wspólnotami przymierza. Jednak relacje pomiędzy wspólnotami Stowarzyszenia były dość luźne. Chociaż było wiele wspólnych elementów, nauczań i wizji, nie było wzajemnej zgodności pomiędzy wspólnotami, ani ich członkami. Koncepcja bycia "wspólnotą wspólnot" była zbyt odległa. Przede wszystkim nie istniała wspólna jasna definicja jak ma wyglądać zarządzanie Stowarzyszeniem. I to w końcowym rozrachunku doprowadziło do zerwania więzi w 1980 roku, kiedy różne wspólnoty bardziej dojrzałe (znaczące były wśród nich: Lud Wielbiący Boga i Słudzy Pana) zdecydowali się rozdzielić.
Następnym krokiem ku rozwijaniu relacji między wspólnotami było powołanie do istnienia Federacji Wspólnot (1980-1983). W czasie swojego trwania Federacja zorganizowała międzynarodowe spotkanie "starszych", jak również dała szereg kursów szkoleniowych dla liderów (PTI - Pastoral Teaching Institute). Wśród głównych liderów wspólnot byli tacy, którzy pragnęli mocniejszych związków między wspólnotami; dla pozostałych prawdopodobnie istniejące zależności były zadawalające. W rzeczywistości, z perspektywy czasu, można powiedzieć, że Federacja stanowiła zaledwie etap przejściowy, lub sposób pozwalający na przetrwanie razem, a czas jej istnienia pozwolił na wyłonienie się typu relacji, do którego w rzeczywistości powołał nas Pan.
W połowie 1982 roku, podczas rekolekcji dla koordynatorów "Słowa Boga", Pan przemówił bardzo wyraźnie: pragnął relacji o wiele mocniejszej, jeszcze bardziej wiążącej; chciał uczynić ze wszystkich tych wspólnot jedną wspólnotę, o imieniu Miecz Ducha.
Dla koordynatorów "Słowa Boga" stało się w tym momencie zrozumiałym, że muszą powziąć inicjatywę i wyłonić grupę koordynatorów spomiędzy siebie (nazywanych "koordynatorami głównymi", wśród których byli różni starsi "Słudzy Słowa"), jako grupę centralną przywództwa całego Miecza Ducha. "Słowo Boga" nie tylko musiało "wejść", ale również w pewien sposób przekształcić się w Miecz Ducha i od tego momentu reszta wspólnot chcących dołączyć do tego dzieła również to uczyniły. Wszystkie wspólnoty - włącznie ze "Słowem Boga" zachowując swoje imiona, zostały "gałęziami" albo filiami lokalnymi jednej wspólnoty międzynarodowej i ekumenicznej - Miecza Ducha. W sierpniu tego samego roku podczas PTI, w którym uczestniczyli liderzy z wielu wspólnot skierowane zostało do nich zaproszenie do dołączenia do Miecza Ducha. Ale przede wszystkim, podczas spotkań modlitewnych odbywających się na tej konferencji Pan przemawiał z wielką jasnością do wszystkich, z których chciał ukształtować Miecz Ducha, aby zrealizowali Jego dzieło w tym czasie, i zjednoczyć ich wszystkich w takim samym zobowiązaniu, jakie mieli wewnątrz każdej wspólnoty.
Oczywiście istniały wspólnoty, do których zostało skierowane zaproszenie, ale które nie odpowiedziały na nie pozytywnie i nie dołączyły do Miecza Ducha (jak wspólnota "Emmanuel" z Australii). Ale większość zaproszonych podjęła decyzje na tak i od tego momentu poprzez konsultacje z członkami wspólnot stawały się gałęziami Miecza Ducha. Wspólnota "Agape" dołączyła w marcu 1983 roku.
To, co stanowiło "pierwszą epokę" Miecza Ducha (1972-1980) charakteryzuje się zatem jedną międzynarodową wspólnotą. Grupy lokalne nie były rozumiane właściwie jako "wspólnoty", ale jako "gałęzie" tej jednej wspólnoty. Poszczególni członkowie składali swoje zobowiązania przymierza w pierwszym rzędzie wobec wspólnoty międzynarodowej, a "wyrażało się" ono jedynie w lokalnej gałęzi. Chociaż oczywiście istnieli koordynatorzy lokalni, zarząd Miecza Ducha był scentralizowany: powstała Rada z władzą zarówno na poziomie międzynarodowym jak i lokalnym. Nie była ona ciałem reprezentatywnym, ale w zasadzie stanowiła ją grupa głównych koordynatorów "Słowa Boga" z zaledwie kilkoma bardziej znaczącymi koordynatorami z innych wspólnot. Zasoby jak i działalność były zarządzane centralnie, jak też podobnie scentralizowana została praca misyjna na rzecz budowania nowych wspólnot.
Około roku 1989 powstał głęboki kryzys wewnątrz przywództwa Miecza Ducha, na który złożyło się wiele czynników o charakterze na tyle złożonym, że trudno byłoby je tu omówić szczegółowo. Można by to było tak przedstawić: liczna grupa głównych koordynatorów "Słowa Boga" wraz z innymi, pracującymi jako misjonarze we wspólnotach angielskojęzycznych, zaczęli manifestować głębokie rozbieżności w wizji, co do sposobu, w jaki inni liderzy - głównie niektórzy starsi ze Sług Słowa oraz inni z innych wspólnot - zarządzali Mieczem Ducha. Według nich relacja pomiędzy wspólnotami powinna być o wiele luźniejsza, a życie wspólnoty międzynarodowej powinno być bardziej zróżnicowane. Ta druga grupa chcąc podtrzymać pierwotne powołanie i wizję Miecza Ducha, jako niezbędne uważała utrzymanie zobowiązań przymierza pomiędzy wspólnotami lokalnymi, potrzebę silnej jedności w rozumieniu wizji, stylu życia i zarządzania. Z punktu widzenia tejże grupy (którą stanowili nie tylko główni starsi Sług Słowa, ale również koordynatorzy wspólnot z Ameryki Łacińskiej, Azji i z Europy), to co proponowała pierwsza grupa było odstąpieniem i porzuceniem Pierwotnego Powołania.
Punkt kulminacyjny kryzysu nastał, kiedy w 1990 r. po konsultacji z członkami "Słowa Boga", główni koordynatorzy tej wspólnoty zdecydowali, że opuści ona Miecz Ducha.
W rzeczywistości wspólnota podzieliła się, ponieważ istniała jej część, która zdecydowała pozostać w Mieczu Ducha, i która dzisiaj stanowi Wspólnotę Przymierza Washtenaw (jest to nazwa hrabstwa, w którym wspólnota się spotyka). Były również inne wspólnoty angielskojęzyczne, które opuściły Miecz Ducha w tym momencie, lub które się podzieliły wewnątrz wyłaniając grupy członków pozostających w Mieczu Ducha. Kryzys ten bez wątpienia wpłynął na całą międzynarodową wspólnotę, ale najbardziej ucierpiały na tym wspólnoty angielskojęzyczne. Miecz Ducha jako wspólnota międzynarodowa została pozbawiona znacznej części przywództwa centralnego, zasobów misjonarzy, środków ekonomicznych, jak również wspólnoty lokalnej, która jako pierwsza otrzymała powołanie, i która niosła, aż do wtedy, inicjatywę zaszczepiania wizji i ustanawiania przywództwa w Mieczu Ducha.
Ale kryzys ten przyniósł również bardzo pozytywne rezultaty, które dały początek temu, co moglibyśmy nazwać "drugą epoką" Miecza Ducha (1990 - do teraz). Nowa sytuacja była impulsem dla liderów pozostałych w Mieczu Ducha do powtórnego głębokiego przebadania sposobu, w który została powołana do istnienia międzynarodowa wspólnota i do zwołania, co najistotniejsze (włącznie z pracą nad tworzeniem wspólnot), wielu liderów z różnych regionów i wspólnot.
Ustanowiono Radę prawdziwie reprezentatywną (koordynatorzy starsi wspólnot bardziej zaawansowanych w formacji oraz koordynatorzy lokalni). Zdecentralizowano zarząd międzynarodowej wspólnoty i zaczęto popierać umocnienie regionów i rad regionalnych. Misję tworzenia wspólnot powierzono całkiem nowej ekipie osób, złożonej tak z mężczyzn jak i kobiet, którzy zaczęli pracować w skali regionu. Funduszami, choć wtedy już o wiele bardziej ograniczonymi, zaczęto administrować również w regionach.
Wszystkie te zmiany zostały poddane pod decyzję podczas ważnej konsultacji w 1991 roku przeprowadzonej wśród wszystkich członków wspólnoty międzynarodowej, w której znakomita większość zaakceptowała propozycję zmiany "miejsca" składania zobowiązań przymierza przez osoby indywidualne, przez to, że teraz pierwszą instancją, przed którą się ją składa jest wspólnota lokalna, a w sposób dodatkowy jest składana wobec wspólnoty międzynarodowej i jej członków. Ta zmiana, choć mogłaby wydawać się abstrakcyjna, była ważna dlatego, że pozwoliła powołać w nowy sposób zarząd wspólnoty na poziomie lokalnym i umożliwiła każdej grupie lokalnej (która od tej pory będzie już "wspólnotą", a nie jak wcześniej "gałęzią"), żeby zarządzała się sama, ale równocześnie zależała i miała powiązania przymierza ze wszystkimi innymi wspólnotami. I w ten sposób, Miecz Ducha przeszedł z bycia "jedną wspólnotą międzynarodową" (scentralizowaną z zarządem wertykalnym) w bycie "wspólnotą wspólnot" z zarządem typu federacyjnego, bardziej centralnym na poziomie lokalnym i z poziomem międzynarodowym współzależnym o charakterze pomocniczym.
Były osoby zaniepokojone czy aby ta nowa konfiguracja Miecza Ducha nie jest w końcowej analizie odstąpieniem od tego, czym byliśmy na początku. Ale istnieją różne czynniki, które wskazują na coś dokładnie przeciwnego. Z jednej strony, różne elementy pierwotnej konfiguracji teraz nie są utrzymane ani pożądane (scentralizowane fundusze, ograniczony zespół misjonarzy z ograniczonym wkładem ze strony wspólnot, zarząd centralny typu wertykalnego). Z drugiej strony to, co nam dało i daje jedność jako międzynarodowej wspólnocie to nie koniecznie była ściśle określona struktura, ale nasza odpowiedź na to samo pierwotne powołanie, nasze wspólne zobowiązania wynikające z przymierza, nasz styl życia jako lud i nasza misja. I wreszcie, bycie na prawdę "wspólnotą wspólnot" oznacza realizowanie wizji, którą nam Pan przekazał i wcielanie w życie pragnienia, które wielu z nas ma, a które na początku tchnęło we wspólnoty przymierza potrzebę poszukiwania relacji o wiele mocniejszej między sobą.
HISTORIA MIECZA DUCHA
|
Zima 1967
|
Katoliccy studenci zostają ochrzczeni Duchem Świętym podczas rekolekcji w Pittsburghu: Początek Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej
|
|
Wrzesień 1967
|
Steve Clark, Ralph Martin, Gerry Rauch i Jim Cavnar przyjeżdżają do Ann Arbor
|
|
Listopad 1967
|
Rozpoczynają się spotkania modlitewne w Ann Arbor
|
|
Luty 1968
|
Spotkania rozrastają się liczbowo imponująco, a odnowa dociera na cały świat
|
|
Lato 1969
|
Członkowie grupy z Ann Arbor studiują znaczenie "przymierza" i "wspólnoty" w Piśmie Świętym, i szukają u Pana odpowiedzi, co do przymierza dla tej grupy
|
|
Wrzesień 1970
|
Powstanie Wspólnoty Przymierza w Ann Arbor
|
|
1973
|
Proroctwa o powołaniu i misji Wspólnot Przymierza
|
|
Czerwiec 1975
|
Konferencja Charyzmatyczna w Rzymie - proroctwa o czasie trudności. Wiele grup w różnych krajach rozpoczyna życie wspólnotowe
|
|
Lato 1976
|
Pierwsza konferencja wspólnot dla rozważenia zawarcia przymierza między sobą. Proroctwo o "przedmurzu"
|
|
Lato 1977
|
Liderzy wspólnot zjeżdżają się do Ann Arbor na tzw. Instytut Nauczania Pastoralnego (Pastoral Teaching Institute - PTI), gdzie tematem wiodącym jest wspólnota - Carlos Mantica (Nikaragua), ksiądz Herb Schneider (Manila, Filipiny), Peter Shebaya (Liban)
|
|
1977 - 1983
|
Różne przedsięwzięcia dla wzmocnienia przymierza pomiędzy wspólnotami
|
|
Lato 1983
|
Decyzja o powstaniu Miecza Ducha
|
|
1985 - 1990
|
Niezgodności i problemy w Mieczu Ducha - Lata Łez i Żalu
|
|
1990 - 1995
|
Odbudowanie fundamentów przymierza i ustanowienie na nowo misji
|
|
1996
|
Wspólnoty wchodzą w nowe okoliczności sprzyjające misji: nowe wspólnoty przyłączają się do "przedmurza" i powstają nowe formy wypełniania misji Pan przemawia odnośnie swojej pracy z młodymi ludźmi w Mieczu Ducha -
inicjatywy misji z młodymi
|

| |